Wojciech Gerson. Gdańsk w XVII wieku. 1865. Olej na płótnie. 103,5 x 147 cm. Muzeum Narodowe, Poznań.


Niektórzy mają skłonność do nadinterpretacji. Nieistniejących szukając podtekstów, podejrzliwie snują nowe wątki. A innym znów razem redukują przekaz, sprowadzając go do biograficznej notki. Tu jednak pomiędzy wierszami trzeba umieć czytać...
Ze zrozumieniem.

wtorek, 12 sierpnia 2014

Jak to z tym naszym pisaniem jest

Wielu z nas ostatnimi czasy gnębi jakowaś niemoc.
To skarży się Dosia, to znowu inszy ktoś, mnie samej nieskromnie nie wykluczając.
Wszystkiemu winien ogórkowy sezon, bądź te nieludzkie upały.
Kryzys kryzysem pogania.
Jak ja to wszystko rozumiem.
Bo z moim pisaniem to jest tak.
Najpierw post goni post. Myśli się kłębią, wprost nie nadążam z ich spisywaniem.
Przecież blogowe inspiracje... Albo te gorące newsy...
Przybywa wersji roboczych, kolei swej czekających.
Trzeba trochę ogładzić, literówki poprawić. Gotowe!
I tutaj zaczynają się schody. Gdy opadają emocje, już widzę dziury w całym.
Tracę kontenans.
Nagle jak spod ziemi zjawia się gorący temat i post nieledwie pisze się sam.
Aż znów mnie coś z rytmu wytrąca - i pas.
Nie kontynuuję rozpoczętego wątku. Nieważne, że obiecałam.
C'est la vie.
Taka już moja uroda niemota.

Teraz o twórczości prawdziwej.
Wena, bądź jest, bądź też jej nie ma.
Cóż na to poradzić, że jest się wybrańcem bogów.

Niełatwe mają czasy ci, którym akurat teraz tworzyć przyszło.
Odbiorcy się wykruszają. Wydawcom należytej motywacji brak.
Jakbyśmy całkiem zobojętnieli na inspiracje płynące z intelektu i duchowego piękna.
Trudno jest przebić ten mur znieczulenia.
Przechodzić trzeba niczym przez igielne ucho.

Bez mecenatu szanse mierne. Stąd przedsięwzięcie Polak Potrafi.
Pomaga utalentowanym twórcom. Stwarza możliwość wsparcia dzieła w trakcie jego powstawania.
Tak, by dać szansę stworzenia produktu finalnego.

Nasza Koleżanka Lucyna potrzebuje teraz takowego wsparcia.
Bez naszej pomocy nie uda jej się zrealizować projektu. A to poważna sprawa.
Nie dość, że jest jest nauczycielem akademickim, to jeszcze sama postanowiła zrobić dodatkowy dyplom. Tomik wierszy pod tytułem PrzenikaNieWiem, to właśnie jej praca dyplomowa z Projektowania Graficznego.
Unikalny jest nie tylko merytorycznie, posiada również wielce oryginalną formę.
Sami zobaczcie:


                                                                  Prawda, że rarytas?

Ach, jaka szkoda, że nie dysponuję większą sumą.
(Jak wygram te miliony - w które nie gram...)
Lecz tak czy owak, jak babcię kocham (a bądźcie pewni, kocham ją bardzo), zakupię dla siebie tomik.
Kto żyw, niechaj śpieszy zamówić jeden - albo i drugi - jako miły prezent.
Oj, warto, mówię, warto...
Pisałam kiedyś, jak wielką nam Lucyna uczyniła frajdę.

W zamierzchłych czasach komuny, gdy słowo pisane ceniono, udany debiut zapewnić mógł stałe miejsce w panteonie twórców. Pisarz, to był prawdziwy gość!
Obecnie niby się go ceni, niech jednak pisze "po kosztach" albo i własnym sumptem wyda.

Teraz, jeśli chcesz pisać, rób to, człowieku, społecznie. Najlepiej zaś - po godzinach.
Spędzonych w uniwersyteckiej auli, bądź przy fabrycznej taśmie.
A bodaj nawet na poszukiwaniu pracy - bezrobotnym będąc.

Ciężka, niewdzięczna harówa.
Tak, panie dzieju, w nieodpowiednich nam przyszło żyć czasach.
Lucyna tudzież jej podobni, bo za późno się urodzili.
Ja, bo los zbyt późno zdolnością mnie uposażył...

22 komentarze:

  1. Cóz mogę napisać po tak wyczerpującym podejściu do tematu, jak to, że i ja czuję się za późno urodzona i przez to w pewnych sprawach bez szans. Ach, czemuż to los nie obdarzył mnie talentem dajmy na to informatycznym czy biznesowym. A tak to ledwo koniec z końcem a dusza nie chcąc zyc na uwiezi codziennego pragmatyzmu czasem sobie wzlata na skrzydłach weny. Sobie a muzom!
    Chyba sobie razem pochlipiemy Errato, co?!:(((
    A co do Lucyny, to bardzo w nią wierze, bo ona łączy w sobie kilka talentów (pisanie, grafika, fotografia). I na pewno prędzej czy później osiągnie sukces!Bo jesli nie Ona, to kto???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, oj tam, Oleńko. Biznesowe talenta to setne nudziarstwo, a informatyków już mamy nadwyżkę.
      Bylibyśmy wszyscy stratni wielce, gdybyś nam się zbuntowała. Pisz, pisz, bez tego życie bezbarwne i płaskie.
      A Lucynie ze wszystkich sił kibicujmy:)).

      Usuń
  2. mogę i ja się dołączyć do wspólnego chlipania...
    "Tak, panie dzieju, w nieodpowiednich nam przyszło żyć czasach"
    Pozdrawiam może lakonicznie, ale bardzo serdecznie :) :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pochlipmy razem. Lecz potem łzy otrzeć i pierś do przodu:)))!

      Usuń
  3. Teraz to się trzeba umieć wybić i być nie tylko poczytnym pisarzem, ale pomyśleć również o tym, żeby książkę można było zekranizować. Kicz zawsze będzie w modzie, a to co piękne i wartościowe..., no, cóż. Odnoszę wrażenie, że wzbogacanie "duchowości" to zdecydowanie przeszłość. Teraz żyje się szybko, szybciej i... kto by tam miał czas. A szkoda. Wielka szkoda, bo w tym pędzie wiele tracimy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to! Trzeba zawczasu przewidzieć, jaki by tu chwytliwy temat zapodać, żeby się opłaciło. By ktoś w to zechciał zainwestować. Mierzi mnie takie coś:)). O!

      Usuń
    2. Przeczytaj lub obejrzyj "dzieło" R.R Martina i... już wiesz, jaka jest recepta na sukces. :/

      Usuń
  4. A ja pozdrawiam serdecznie, bo nie wiem, co napisac... Jedno, co przychodzi mi do glowy: masz talent Kobieto!
    Serdecznosci
    Judyta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To lubię najbardziej. Ja również bardzo, bardzo serdecznie pozdrawiam:)))*.
      Słowa Twe, kochana, balsamem na mą zgnębioną duszę:).

      Usuń
  5. Wygląda super :)
    Jak to mówią: Czasy się zmieniają a my razem z nimi ...

    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie urzekła okładka, no i ten kwadratowy format. Że o zawartości już nie wspomnę:).

      Usuń
  6. Wyglada na to, ze u Cienie skonczyl sie sezon ogorkowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dwudziestolecie międzywojenne to był dobry czas dla pisarzy i poetów
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak, jak nie absynt to inne dopalacze"x

      Usuń
    2. Każdy czas lepszy, niż obecny. Za duża podaż, zbyt mały popyt:)).

      Usuń
    3. myślę, że gdybym tak kropła to byłby rekord odwiedzin na blogu
      ale umierać dla wejść na blog?

      Usuń
    4. Których i tak osobiście człek nie uświadczy:))).

      Usuń
  8. Bardzo dziękuję Errato za ten post, każda wpłata jest ważna! :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I przekazanie informacji dalej :) :*

      Usuń
    2. Szkoda, że czasem tak mało się da...

      Usuń