Wojciech Gerson. Gdańsk w XVII wieku. 1865. Olej na płótnie. 103,5 x 147 cm. Muzeum Narodowe, Poznań.


Niektórzy mają skłonność do nadinterpretacji. Nieistniejących szukając podtekstów, podejrzliwie snują nowe wątki. A innym znów razem redukują przekaz, sprowadzając go do biograficznej notki. Tu jednak pomiędzy wierszami trzeba umieć czytać...
Ze zrozumieniem.

piątek, 10 kwietnia 2015

O (domniemanej) wyższości ducha nad materią

Uprasza się najwyższy organ państwowy koordynujący
aby do poddania się kierowniczej roli partii porządku przywiódł
zbuntowaną materię cielska.
(Mojego, jakby co, cielska)
Albowiem rzeczone strajk generalny proklamowało.
(I to bynajmniej nie głodowy.)
W okopach pieleszy zaległo, postrach siejąc poduch artylerią
na całej linii upadłość ogłaszając.

Niech (skubane) wie, kto tu rządzi, tudzież miejsce zna!
Kto władzę dzierżąc w łapsku
za sznurki pociąga centralnie
do posłuchu je przywieść władny.
(Pięści i stołu alegorię w razie czego przywoławszy.)

Nie zawiedź mnie duchu mój.
Nowych komórek puzzle w miejsca zdekompletowane wpasuj.
Na twoją wszak kartę va banque postawiłam.

20 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Postaram się tak prędko, jak tylko będzie możliwe:)).

      Usuń
  2. ty, poleż sobie, wyleż co masz wyleżeć
    moce wrócą jak będą gotowe:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chybabym musiała tak do końca. Chyba, że wesprze mnie modlitwą / energią jakaś dobra dusza:)*

      Usuń
  3. wiosna taka właśnie bywa... echhhhhhhhhh
    zdrówka życzę! :) :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiosna jest piękna, choć czasem bezlitosna:).

      Usuń
  4. Wychodzi na to , że najpierw musisz uzdrowić ciało ,bo jednak w zdrowym ciele zdrowy duch mieszka :) Pozdrawiam i niech moc będzie z Tobą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Niech duch uzdrawia ciało. Bez niego ani, ani...

      Usuń
  5. No wiesz co? Chorobie sie dalas? TYYY???
    Swiat sie konczy!
    Zdruffka! ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już od dość dawna się dałam, aczkolwiek do końca nie poddałam:)). Nie dam się ze szczętem dziadostwu, nie ma mowy! :)♥

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Musowo, jeszcze trochę chcę poszaleć:))

      Usuń
  7. Jesteś chyba jedyną osobą, która tak potrafi napisać... (to jest komplement)
    Przyłączam się do dobrych życzeń

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem:).
      Pozornie można by prościej? Otóż nie. Tak jest najprościej, jak tylko się da.
      Bo tutaj pomiędzy wierszami należałoby czytać:).

      Usuń
  8. Ojej, i ja się przyłączam mówiąc do swojego cielska. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żebyż te cielska tak nas chciały słuchać, jak nas słuchać nie chcą. Jakim językiem najskuteczniej można przemawiać do nich...:)).

      Usuń
  9. Przez kilka dni nie zaglądałem na ten blog a tu - co za ruch
    Widać, że tu rządzi - DUCH.
    W ewangelii mozna przeczytać - duch chetny, ale ciało słabe.
    Mój kolega w pracy jeszcze w PRL tłumaczyl to na: jest spirytus, brakuje zagryzki.
    No to może nalezy uzyc spirytusu dla kuracji?
    Życzę do równowagi ducha i ciała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Ci za te prorocze słowa.
      Właśnie rozmawiamy o tym przy śniadaniu, a tu Twój komentarz, jakże au courant.
      Bo najważniejsze by do tego spiritus-a materialnej pożywki pożywki nie zabrakło.

      Usuń